Liryczne podróże
wtorek, 12 maja 2020
* * *
rozkwitły bzy
sypią biel kasztany
dzwoni dzwon
wywołując żal
jeszcze nie wierzymy
że odszedł
zostawił Polskę
gdy werble wojny warczą
zdjęcie z google
poniedziałek, 28 października 2019
Wieczorem przy cmentarzu
Wiatr się rozkokosił
Szalał, gałęzie tarmosił
Tańcem liście omamił
Przechodziłem niespiesznie
Zbierając nuty walca
Uznał,że to śmieszne
Czapkę porwał, zdrajca
Rzucał to w tę , to w tamta
Ciągle inną stronę
W szumie śmiech słyszałem
Złapałem, skończone
środa, 23 października 2019
mgła
-parasol zadumy
nad kruchością losów
którym nie dano zaistnieć
skrócona cyfra dat
do minimum
czyjaś myśl
stała się czynem końca
nie to miejsce
nie ten czas
przypadek...
przeznaczenie...
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Posty (Atom)