wtorek, 2 września 2014






Świt niebo rozstrzelał,
łąkę zmienił wszpital.
Drogą wąż sunął
zdobny w długie lufy.

Dzwonek w drzwiach
zadrżał nagłą ciszą
klasy puste, stęsknione
próżno czekają

Las niósł kopyt tętent
drzewa go chwytały
okrzyki - rozkazy
jak słowa ostanie

Tylko mgły zasnuły
oczy, polanom i liściom
na rzeczy zbyt trudne,
by w nie wierzyć.

środa, 20 sierpnia 2014



Nieszkodzi
przejdziemy jeszcze raz,
wszystkie odcienie niepewności
wahań pełną ciszę,
zarumienimy przyszłość
cieniem przeszłości
szczypta nocy na języku
spłynie słodyczą do serca
twój dotyk... mój dotyk...
znano - nieznany
I staniemy u drzwi
w nich pewność
jutro, będzie nasze

czwartek, 31 lipca 2014

" Nie grają nam surmy bojowe...................."


To ulica strzałami tańczy
śmiertelne primabaleriny
w piruetach
w podskokach
pochylają nasze ciała
brama - niebezpieczeństwo
okno - przedsmak tragedii
dach - posłaniec szalonego kompozytora
dłoń zaciśnięta czeka..................
są bliżej
już
Trafiony!
zbawienna cisza.

środa, 23 lipca 2014

Wiersz







Tak dobrze w nocy
mieć cię w ramionach
cyzelować czule
w ciemności dotykiem
i każdą część ciebie
smakować
myślą - językiem

piątek, 11 lipca 2014







Wszystko co minęło
powróciło.............
kawalkada zdarzeń i postaci
teatr odgrywany
myślą i wspomnieniem
śmiech i smutek
w plecionce codzienności
zmieszane barwy plam
niepewne swojego miejsca
przeżywane raz któryś............

wtorek, 10 czerwca 2014

w imię............







W imię....
wciąż niedopowiedziane
strzał pada
kwiatów czerwonych rzesza
nadciąga
zapachem słodko - mldącym
warg dotykając
przebiega promien ciemności
grotem trafia
i mnie.... i ciebie ... i ich...........

czwartek, 8 maja 2014

Powtórka...............




I znów matura, i znów bzy,
i serce drzy kiedy kasztany,
nad nami płatków biały pył.
Wróżba na szczęście, nam, kochany.

Nie pierwszy, nie ostatni raz
my, i ktoś obok zakochany.
Powtarzajacy pory czas
dla nas, dla nich, niezapomniany.

Szpaków i kosów wdzięczny chór,
a my, choc starsi, tacy  sami.
Lat co mineły sznur przydługi
i jeszcze tyle jest przed nami.