piątek, 10 kwietnia 2015






                                               * * *

To wciąż miejsce żałoby
przedwczorajszo-wczorajszej
tysięcy i dziewięćdziesięciu sześciu
bratają się krzyże
dopisują kolejne nazwiska
i   oby, zabrakło miejsca!
Przedwczoraj ...
Wczoraj ...
Dzisiaj ...
znicz grzeje dłonie jak bliskich obecność
Panie! nigdy więcej!

piątek, 3 kwietnia 2015






Spod palmy się, potoczyło
jednobarwne pośród pisanek
wczoraj,tak bardzo zwykłe
a dziś ...poświęcone


każdym swoim kawałkiem
duszę obdziela nadzieją
że Wielkanoc,początkiem
w ustach smakuje niebem
i mówi wprost do nas:
nie jak Tomasz, uwierz!

sobota, 14 lutego 2015






Zapukam do ciebie , zdjęciem
wypadłym nagle z książki
słońce pozbiera kolory,
aż zalśnią zdarzeniem
może, westchniesz uśmiechem
daleki i nieznajomy
a przecież...
imię twe brzmiało
w muzyce żył

środa, 4 lutego 2015

Poezja







to słońce i deszcz
tęcza noszona w kieszeni
szelest we wszystkich oktawach
taka kruchość,że stal
i serce rozdawane wszystkim

sobota, 27 grudnia 2014



Tu w serpentyn lesie
deszcz błyszczący confetti
melodia szybko krok niesie
w rok z nazwy, następny.

Toast spełnia życzenia,
nawet te przemilczane.
Zabawa pełna złudzenia:
wszystko na zawsze nam dane.......

niedziela, 21 grudnia 2014




Czas wolniej płynący, 
pierwsza gwiazda przez okno zagląda
zielony gość z lasu
biel stołu sianem pachnąca
dłon a wniej kawałek nieba
piesni jak ciepło wspomnień z dzieciństwa
puste nakrycie...
i ta ,Jedyna noc
Bożego narodzenia.

piątek, 5 grudnia 2014

Plaster



Za oknem deszcz kapie i kapie,
w kominie świerszcz brzmi lirycznie.
Ja siedze na starej kanapie
samotnie... nieromantycznie.

A wiatr trącca drzew cczułe struny
i preludium brzmi ... jak Scchumana.
Co sie stało, czego nie rozumiem
Po raz pierwszy niepamiętana.

kiedy wkoło barwy az płoną,
kiedy wieczór nadchodz zbyt szybko.
I z nadziei, być czyjąś żoną
kuruję się plastrem - nalewką.