środa, 19 grudnia 2018
oczy wciąż wilgotnieją
choć za oknem śnieg
nadzieją dzień nadzieją
czy spotkamy się
Niedługo panna w domu
na niej bombek moc
i progi co nie dzielą
w tę świętą noc
juz grzeje się kapusta
w wannie moczy karp
za oknem śnieżna pustka
tak mi ciebie brak
Niedługo panna w domu
na niej bombek moc
i progi co nie dziela
w tę swiętą noc
czekanie mi się dłuży
mija miesiąc , i nic
podróży kres podrózy
zapukaj wreszcvie do drzwi
wtorek, 30 października 2018
wtorek, 4 września 2018
środa, 1 sierpnia 2018
czwartek, 12 lipca 2018
srebrzyło się poświatą
ślady kropel burzyły gładkość
trzeszczał mostek
do spółki z wiatrem
umilając czas śpiewem
cienie się kryły na brzegu
czasem pies daleko zaszczekał
zbłądził ktoś w okolicę
opustoszałą od dawna
szemrał nurt w rzece
opowieść pełną znaków zapytania
sobie, niebu.......
a może niewiadomemu
sobota, 9 czerwca 2018
Subskrybuj:
Posty (Atom)





