wtorek, 22 października 2013

Cisza...........









Cisza……..

Cisza , nie istnieje,
To efekt zadumy,
Co wstrzymuje na chwilę
I oddech , i powietrze.
Promieniem rozjaśnia
Spojrzenie oczu,
I z ust spływa tchnieniem słowa
Jeszcze…….

środa, 16 października 2013






Habemus Papam!
Echo znów powraca
tą wrzawą, tą radościa,
tym zaskoczeniem.
w oknie,
twarz bliska i droga.
chwile sercem odmierzane
Dziś ust westchnienie snuje wspomnienie

wtorek, 8 października 2013






Z za drzew, z mrokiem
fałszywa odwaga
szli
z bronią gotowa do strzału
pies - strażnik
nie szczekał długo
pierwsza stał się ofiarą.

Dom za domem,
płonął jak latarnia
krzyk mieszał się z trzaskiem
oniemiałe niebo oglądało
ruiny  czarne
ranem

wtorek, 1 października 2013






Zapukał październik ,
liściem złoto-czerwonym.
Gdzie stały rzędem
zamknięte skarby lata.
Na płaszczu miał krople,
bardzo był wzruszony.
Przyniósł mi śliwki w darze,
do ciasta.
Na niego czekała już herbata.

Siedzieliśmy w pokoju,
czas mijał nam szybko,
Aż wpadł wiatr nieznośny
i zabrał go z sobą

niedziela, 29 września 2013






Niewidoczna siatka w powietrzu
kropelkami mgły
przez mistrza misternie spęta
zatrzymuje,
wschodzi czerwień i pomarańcz
cienie nocy
jak maleńkie lusterka
zostawione w pospiechu
ku naszej radości.






Deszczu ostatnie spadły krople
Ot, pochlipywanie.
Na niebie powstał luk szeroki,
kolorów modlitwa.
błyszcza w koniuszkach małych,
prawie diament.
Oku ku radości zawieszony
na pożegnanie

piątek, 27 września 2013






Dzień, swoje zamknął podwoje
Nie otworzy ich aż do rana.
Za oknem, jak wspomnienia się snują
samotne znaki zapytania.