piątek, 24 kwietnia 2015
Modlitwa drogi
Zawiesiłam łańcuszek z dat
tych codzieno szarych
i świątecznie uśmiechniętych
Dłoń ogrzewała je równo
bez względu na znaki,
rósł mi cyfrą zmienna
aż zaciążył szelestem chwil,
ciepłem marzeń i dotknięć.
spoglądam na niego czule,
nasza modlitwa drogi
przełożona na tykający czas
i akord serc.
piątek, 10 kwietnia 2015
piątek, 3 kwietnia 2015
sobota, 14 lutego 2015
środa, 4 lutego 2015
Poezja
to słońce i deszcz
tęcza noszona w kieszeni
szelest we wszystkich oktawach
taka kruchość,że stal
i serce rozdawane wszystkim
sobota, 27 grudnia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)






.jpg)
