piątek, 12 września 2014

Patrzysz............






patrzysz............
przez grubą szybę
zarys........
a ty,pełen domysłów
wyliczasz
co złe, co dobre
dystans............
odwrotnie proporcjonalny
do istoty rzeczy
wróg- wyobraźnia
patrzysz...............
a jednak............ nie widzisz!

środa, 3 września 2014

Wrzesień




Wrzesień..............jesień
parasol rozpina nostalgia
Echem się niesie
jak w cieście bakalia

Chmurą płynie
bladą dnia i smutku szarością
Wiem ........... kiedyś minie
z jesienną miłością

Płacze często
nocami  z wiatrem zawodząc
Czy to męstwo?
pytają ptaki brodząc

Wrzesień przez sień
przepływa brązowym kasztanem
znów mokry jest dzień
i serce zakochane


wtorek, 2 września 2014






Świt niebo rozstrzelał,
łąkę zmienił wszpital.
Drogą wąż sunął
zdobny w długie lufy.

Dzwonek w drzwiach
zadrżał nagłą ciszą
klasy puste, stęsknione
próżno czekają

Las niósł kopyt tętent
drzewa go chwytały
okrzyki - rozkazy
jak słowa ostanie

Tylko mgły zasnuły
oczy, polanom i liściom
na rzeczy zbyt trudne,
by w nie wierzyć.

środa, 20 sierpnia 2014



Nieszkodzi
przejdziemy jeszcze raz,
wszystkie odcienie niepewności
wahań pełną ciszę,
zarumienimy przyszłość
cieniem przeszłości
szczypta nocy na języku
spłynie słodyczą do serca
twój dotyk... mój dotyk...
znano - nieznany
I staniemy u drzwi
w nich pewność
jutro, będzie nasze

czwartek, 31 lipca 2014

" Nie grają nam surmy bojowe...................."


To ulica strzałami tańczy
śmiertelne primabaleriny
w piruetach
w podskokach
pochylają nasze ciała
brama - niebezpieczeństwo
okno - przedsmak tragedii
dach - posłaniec szalonego kompozytora
dłoń zaciśnięta czeka..................
są bliżej
już
Trafiony!
zbawienna cisza.

środa, 23 lipca 2014

Wiersz







Tak dobrze w nocy
mieć cię w ramionach
cyzelować czule
w ciemności dotykiem
i każdą część ciebie
smakować
myślą - językiem

piątek, 11 lipca 2014







Wszystko co minęło
powróciło.............
kawalkada zdarzeń i postaci
teatr odgrywany
myślą i wspomnieniem
śmiech i smutek
w plecionce codzienności
zmieszane barwy plam
niepewne swojego miejsca
przeżywane raz któryś............